Oj ciężka noc dzisiaj była, Szymek o 2 w nocy tak zaczął kaszleć, że nie wiedziałam co się dzieje. Sam aż się przebudził i trafił do nas do łóżka. Rano pojechaliśmy do lekarza i oskrzela. Bactrim i Neosine. Opieka do poniedziałku :( Domyślacie się zapewne jak byłam uradowana tą wiadomością. Ani na dwór wyjść ani nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz