Moja lista blogów

środa, 12 czerwca 2013

Toruń, kinderpark i pycha kawa TuiTamCafe

Dzień jak co dzień, ale skoro mały jest z nami w domu, to trzeba mu jakoś zorganizować czas. Wybór padł na plac zabaw, ale gdzie?
Famili Park odpadł od razu, mało przyjemna atmosfera...
Toruń czemu nie... nie żebym lubiła go bardziej od Bydzi, ale...
Znaleźliśmy Kinderpark od pon. - do piątku 15 zł za cały dzień plus 2 opiekunów gratis :) No to jedziemy, mamy cel. Najpierw jednak telefon, aby potwierdzić czy dzisiaj czynne. Tak od godz. 12 do 20. Super! Małpi gaj i cała sala w zasięgu naszego rodzicielskiego wzroku. Sama nawet biegałam po małpim gaju :) Daniel również i się nie zawaliło hehehe...
                   Polecam, jak będzie możliwość jutro tam wracamy na cały dzionek :)








 Było suuuper polecamy... :)
A po zabawie czas na relaks przy filiżance pysznej latte z małą tartą serową, lemoniada i tort czekoladowy podany na ciepło mmmm pycha a to wszystko w Tuitam Cafe  w Toruniu u znajomych... Gorąco polecam!

piątek, 7 czerwca 2013

Dzień Matki

Kiedy urodził się Szymek byłam ciekawa, jak będzie wyglądać ten dzień. Wtedy było dziwnie jeszcze nie czułam tego... nie docierało, że tak jesteś mamą dla tego maleństwa to było 3 lata temu...
 

Taki był 3 lata temu... jak ten czas szybko leci. :)

a tak było w tym roku...


 to robiły dzieci w żłobku

a to jest dzieło Szymona z pomocną ręką taty :), aż się łzy do oczu cisnęły :)

niedziela, 2 czerwca 2013

Weekendowy dzień dziecka

Zacznijmy od początku... Dzień dziecka wycieczka do Poznania i oglądanie czołgów, to był dzień mały w siódmym niebie... W muzeum nie tylko stały pojazdy, ale również kilka z nich jeździło efekt niesamowity. Co widać na załączonych zdjęciach :)






Następnego dnia mały brał udział w Rowerowym Czadzie 2013r. i wygrał !!! Mały zuch :)


piątek, 24 maja 2013

wiosna, wiosna ach to Ty... :)

No to już wiadomo.... Szymon dostał się  do przedszkola przy Rondzie Grunwaldzkim !!! Hurra!!!! Sam jeszcze nie rozumie tej zmiany, która go czeka... Chociaż jak twierdzi cieszy się, że pójdzie przedszkola...

Ponieważ na reszcie można chodzić na plac zabaw, od pewnego czasu stało się to naszym rytuałem, że po żłobku wybieramy się jeden z pobliskich placów. Kilka zdjęć z podboju jednego takiego miejsca... :)



 Lody mniam mniam...
Dam radę wciągnę się sam, nie będę wołał mamy na pomoc... :)
Udało się!!! I ja sam dałem radę...

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Moje pierwsze zadanie domowe: Pójść na plac zabaw... :)

Pogoda za oknem aż zachęca, aby wyjść na powietrze :) Szymon w żłobku otrzymał swoje pierwsze zadanie domowe: pójść na plac zabaw. :) Pójść można, ale jak go potem z niego zabrać bez awantury.. bo a krótko bo jeszcze się nie nabiegałem...

Jak tu wytłumaczyć, że trzeba wracać do domku, ale następnego dnia o ile pogoda pozwoli przyjdzie się ponownie. Żadne argumenty nie przemawiają... :(

piątek, 29 marca 2013

Jestem... :)

Jestem duży mamo... a za chwilę Szymek mówi do taty: "tato dzidzia jestem...". Dzisiaj Daniel odbierał małego ze żłobka. Telefon: "halo?" "cześć mamusiu... Mamusiu jedziemy do domku..." Byłam w szoku...
Mały zaczyna tak fajnie gadać, że aż przyjemnie go słuchać. Gorzej jak zaczyna w pewnym momencie jeszcze mówić po swojemu...Nic wtedy nie rozumiemy.

A to pozowane zdjęcia z niedzieli... Słodziak