Pogoda za oknem aż zachęca, aby wyjść na powietrze :) Szymon w żłobku otrzymał swoje pierwsze zadanie domowe: pójść na plac zabaw. :) Pójść można, ale jak go potem z niego zabrać bez awantury.. bo a krótko bo jeszcze się nie nabiegałem...
Jak tu wytłumaczyć, że trzeba wracać do domku, ale następnego dnia o ile pogoda pozwoli przyjdzie się ponownie. Żadne argumenty nie przemawiają... :(


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz