pogoda nie wskazuje, aby zima miała nadejść po za jednym wyjątkiem kiedy na Mikołaja spadł jednodniowy śnieg.... Szymon miał ubaw po pachy czerwone rumieńce na buźce mówiły same za siebie... Mamo było suppper!!! :) i szkoda że tak krótko...
...bo Boże Narodzenie było bez śniegu, ale za to była jazda na rowerze :)
Szymon uwielbia prezenty... także święta były udane :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz