Moja lista blogów

niedziela, 3 marca 2013

Dłuuuuga przerwa

Bardzo długo nie mogłam się zebrać, aby zacząć pisać... Jesień, zima to nie moje pory roku... najlepiej zapaść w sen zimowy i na wiosnę się przebudzić :) to jest myśl... energia u mnie na wyczerpaniu, ale za to u Szymona akumulatory naładowane na  300% albo i więcej... Nie dajemy z Danielem chwilami rady.
Mały skończył już 3 latka czas mija, trzeba już rozglądać się za przedszkolem kilka typów jest zobaczymy co z tego wyjdzie...
Jest rozgadany i bardzo zaborczy, jak coś nie idzie po jego myśli to koniec... Ostatnio spodobało mu się nad ranem przychodzić do nas do łóżka albo jeszcze w nocy... Mamy kolejne sukcesy na koncie np. jak spanie z suchą pieluchą w nocy od 14 dni :) hip hip hurra :)
Spać chodzi później bo ok. 22 wcześniej nie bardzo chce zasypiać... a na kolacje ulubiona "ziupa" :) czyli mleko z płatkami.
Od listopadowego antybiotyku przez m-c był zdrów jak ryba nic go nie złapało katar, kaszel... nic... Potem dzień w dzień rutinacea i wapno i tak przetrwaliśmy do końca lutego, bo teraz potrzebna już była pomoc lekarza. Neosinka i Xyzal i wszystko wraca do normy :)

Wrzucam trochę zdjęć z okresu nieobecności ;)
Mikołajki 2012,  Mikołaj wiedział, że pod płaszczykiem diabełka kryje się żywe srebro he he ;)

Zima śnieg i ja... To jest to styczeń 2013
Moja pierwsza noc w łóżeczku bez szczebelek... kiedy to było... hmm grudzień 2012 ;)
Sanki, śnieg to mój żywioł.... a co...


To ja mały budowniczy... proszę zdjęcie mamo....
 Nawet ja potrafię paść w ciągu dnia... nie jestem niezniszczalny... po 2 godzinach snu poszedłem spać po 23....
 Mniam jedzonko tatusiu....
 Nie mam cierpliwości ale chętnie porysuje... tu kartka... w praktyce wszystko tylko nie kartka...
Puzzle nowe wyzwanie... łamigłówki.. ćwiczę cierpliwość...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz