Mały skończył już 3 latka czas mija, trzeba już rozglądać się za przedszkolem kilka typów jest zobaczymy co z tego wyjdzie...
Jest rozgadany i bardzo zaborczy, jak coś nie idzie po jego myśli to koniec... Ostatnio spodobało mu się nad ranem przychodzić do nas do łóżka albo jeszcze w nocy... Mamy kolejne sukcesy na koncie np. jak spanie z suchą pieluchą w nocy od 14 dni :) hip hip hurra :)
Spać chodzi później bo ok. 22 wcześniej nie bardzo chce zasypiać... a na kolacje ulubiona "ziupa" :) czyli mleko z płatkami.
Od listopadowego antybiotyku przez m-c był zdrów jak ryba nic go nie złapało katar, kaszel... nic... Potem dzień w dzień rutinacea i wapno i tak przetrwaliśmy do końca lutego, bo teraz potrzebna już była pomoc lekarza. Neosinka i Xyzal i wszystko wraca do normy :)
Wrzucam trochę zdjęć z okresu nieobecności ;)
Mikołajki 2012, Mikołaj wiedział, że pod płaszczykiem diabełka kryje się żywe srebro he he ;)
Zima śnieg i ja... To jest to styczeń 2013
Moja pierwsza noc w łóżeczku bez szczebelek... kiedy to było... hmm grudzień 2012 ;)
Sanki, śnieg to mój żywioł.... a co...
To ja mały budowniczy... proszę zdjęcie mamo....
Nawet ja potrafię paść w ciągu dnia... nie jestem niezniszczalny... po 2 godzinach snu poszedłem spać po 23....
Mniam jedzonko tatusiu....
Nie mam cierpliwości ale chętnie porysuje... tu kartka... w praktyce wszystko tylko nie kartka...
Puzzle nowe wyzwanie... łamigłówki.. ćwiczę cierpliwość...









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz